Zakup nieruchomości to nie tylko spełnienie marzeń o własnym „M”, ale także szereg formalności i dodatkowych kosztów, które trzeba wziąć pod uwagę. Jednym z takich kosztów jest podatek PCC. Mieszkanie nabyte na rynku wtórnym zwykle wiąże się z obowiązkiem jego uregulowania. Czym dokładnie jest ten podatek, ile wynosi i czy istnieją sytuacje, w których kupujący może zostać z niego zwolniony? W tym artykule odpowiadamy na te pytania i rozwiewamy wszelkie wątpliwości.
Podatek PCC, czyli podatek od czynności cywilnoprawnych, to jednorazowa opłata, którą należy uiścić w przypadku niektórych transakcji – w tym również przy zakupie nieruchomości. Potocznie bywa określany mianem „podatku od wzbogacenia”.
W kontekście zakupu mieszkania podatek od czynności cywilnoprawnych dotyczy przede wszystkim umów kupna-sprzedaży zawieranych na rynku wtórnym. Oznacza to, że obowiązek podatkowy powstaje wtedy, gdy nabywca kupuje lokal od osoby prywatnej, która nie prowadzi działalności gospodarczej i nie jest czynnym podatnikiem VAT.
Inaczej wygląda sytuacja w przypadku nieruchomości na rynku pierwotnym. O tym, dlaczego i kiedy nie płaci się PCC od zakupu mieszkania, wyjaśniamy w dalszej części artykułu.
Podstawą naliczenia podatku PCC nie jest cena wpisana umowie kupna-sprzedaży, ale wartość rynkowa nieruchomości.
Zgodnie z art. 6 ust 2. ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych, wartość rynkową określa się na podstawie średnich cen podobnych nieruchomości, z uwzględnieniem ich lokalizacji, stanu technicznego i stopnia zużycia.
W przypadku znacznych rozbieżności między deklarowaną a rynkową wartością urząd skarbowy ma prawo zakwestionować wskazaną kwotę.
Standardowa stawka PCC wynosi 2% wartości rynkowej nieruchomości. Przykładowo, jeśli mieszkanie jest warte 400 000 zł, to podatek do zapłaty wyniesie 8 000 zł.
Warto jednak wiedzieć, że nie każda transakcja wiąże się z obowiązkiem zapłaty tego podatku. Od 1 stycznia 2024 roku wprowadzono istotne zmiany:
Celem tej zmiany jest wsparcie młodych ludzi i ułatwienie im wejścia na rynek nieruchomości.
Ta zmiana ma na celu ograniczenie masowego wykupywania nieruchomości przez inwestorów, którzy przeznaczają je na wynajem.
Zgodnie z przepisami, obowiązek podatkowy spoczywa na nabywcy nieruchomości, a nie na sprzedającym.
Kupujący powinien przelać naliczony podatek PCC na indywidualny rachunek bankowy właściwego urzędu skarbowego. Dodatkowo musi on złożyć deklarację PCC-3 – dokument informujący o dokonaniu transakcji – w ciągu 14 dni od dnia podpisania aktu notarialnego. Jeśli nie dotrzyma tego terminu, urząd może naliczyć odsetki za zwłokę lub nałożyć grzywnę.
Choć podatek PCC to częsty koszt przy zakupie nieruchomości, istnieją sytuacje, kiedy nie trzeba go opłacać. Należą do nich:
Jak już wspomnieliśmy, od 1 stycznia 2024 roku osoby fizyczne, które kupują swoje pierwsze mieszkanie lub dom jednorodzinny na rynku wtórnym i nie posiadają żadnych innych nieruchomości, są zwolnione z PCC.
W przypadku mieszkań kupowanych od deweloperów cena transakcyjna zawiera już podatek VAT (8% lub 23%), dlatego PCC nie jest naliczany. Nie można bowiem nakładać dwóch podatków jednocześnie na tę samą transakcję.
W rezultacie nabywca nie musi składać deklaracji PCC-3 ani wnosić opłaty, co upraszcza procedurę zakupu i pozwala uniknąć dodatkowych kosztów.
Ponadto podatek PCC nie obowiązuje w następujących przypadkach:
Podatek od zakupu nieruchomości to istotna opłata, którą trzeba uwzględnić w budżecie na ten cel – szczególnie jeśli lokum pochodzi z rynku wtórnego.
Jednak od 2024 roku osoby kupujące swoje pierwsze „M” na rynku wtórnym mogą skorzystać ze zwolnienia z PCC – co stanowi realne ułatwienie w wejściu na rynek nieruchomości. Lokal nabyty od dewelopera także nie wiąże się z koniecznością zapłaty PCC. Zakup mieszkania z rynku pierwotnego jest bowiem objęty podatkiem VAT.
Rezydencja D2 o powierzchni 242 m² oraz rezydencja E7 o powierzchni 314.48 m² to ostatnie dostępne nieruchomości w prestiżowej inwestycji Lipova Living. Dlaczego warto rozważyć ich zakup?
To idealne miejsce na codzienny relaks z rodziną i przyjaciółmi. Zieleń, cisza i świeże powietrze tworzą wszystko, czego potrzeba, by naprawdę odpocząć po intensywnym dniu w pracy.
Prywatny ogród to wręcz wymarzona przestrzeń na poranną kawę, zabawę z dziećmi czy wieczorne spotkania przy winie. Co istotne, gwarantuje prywatność i dostęp do naturalnego światła o każdej porze dnia.
Przemyślany układ pomieszczeń obejmuje reprezentacyjny salon z kominkiem, przestronną kuchnię z jadalnią, gabinet, cztery sypialnie i prywatną strefę master z garderobą i łazienką. Domy zapewniają więc wysoki komfort życia – zarówno w pracy zdalnej, jak i podczas odpoczynku.
Z kolei duże przeszklenia sięgające od podłogi do sufitu i naturalne, stonowane kolorystycznie, materiały wykończeniowe sprawiają, że wnętrza są eleganckie, a zarazem przytulne.
Lipova Living powstała przy jednej z najpiękniejszych ulic Konstancina – Lipowej Alei. To bezpośrednie sąsiedztwo Parku Zdrojowego i tężni solankowych, a jednocześnie tylko 30 minut jazdy od centrum Warszawy.
W okolicy znajdują się prestiżowe szkoły, renomowane placówki medyczne i ekskluzywne restauracje. To miejsce, które łączy zdrowie, spokój i wysoki standard życia – bez rezygnacji z udogodnień, jakie daje bliskość dużego miasta.
Co istotne, zakup rezydencji w Lipova Living nie wiąże się z koniecznością zapłaty podatku PCC. To konkretna oszczędność i dodatkowa wygoda – cały proces zakupu będzie dzięki temu prostszy, szybszy i bardziej przewidywalny.
Zainteresowanie osiedlem Lipova Living było ogromne – zostały już tylko dwie dostępne nieruchomości. Jeśli marzysz o wyjątkowym domu pod Warszawą, to właśnie teraz jest moment, aby działać. Zadzwoń lub napisz i umów się na spotkanie – ten dom może być Twój.
Powrót